Przylądek Dobrej Nadziei i Cape Point
Przylądek Dobrej Nadziei jest częścią Półwyspu Przylądkowego na południowym krańcu RPA. Cape Point jest w odległości około 2.3 km na wschód od Przylądka Dobrej Nadziei. Cape Point tak jak nazwa wskazuje, w przeszłości oznaczał punkt, w którym statki podczas podróży na południe z Europy skręcały na wschód. Dziś, większa część Półwyspu Przylądkowego wraz z Przylądkiem Dobrej Nadziei wchodzą w skład Parku Narodowego Góry Stołowej.
Dodatkowo Półwysep Przylądkowy i Dobrej Nadziei stanowią jedną z 8 oddzielnych części (w różnych miejscach RPA), Przylądkowego Królestwa Florystycznego wpisanego na listę Dziedzictwa Przyrodniczego UNESCO, ze względu na bogactwo występujących gatunków roślin.
Pomimo że Cape Floral Region ma powierzchnię tylko 553000 ha, zaledwie 0,5% powierzchni RPA, skupia aż 20% lokalnych gatunków roślin. Przeważa tutaj rodzaj roślin gruboszowatych zwanych w RPA fynbosem
. Słowo fynbos
pochodzi z języka holenderskiego i oznacza drobny busz
.
Przylądek Dobrej Nadziei— kto odkrył
Król Portugalii, Jan II rozpoczął wiele śmiałych reform. Aby przełamać zależność monarchii od szlachty feudalnej, Jan II zmuszony był wzbogacać skarbiec królewski poprzez handel międzykontynentalny. Pod okiem Jana II handel złotem i niewolnikami w Afryce Zachodniej znacznie się rozwinął. Śmiało dołączył do dochodowego handlu przyprawami między Europą a Azją, który odbywał się głównie drogą lądową. W tym czasie było to praktycznie zmonopolizowane przez Republikę Wenecką, która obsługiwała trasy lądowe przez porty lewantyńskie i egipskie, przez Morze Czerwone na rynki przypraw w Indiach. Jan II wyznaczył swoim kapitanom nowy cel: znaleźć drogę morską do Azji, opływając kontynent afrykański.
Wody wzdłuż wybrzeży Afryki Zachodniej były nieprzekraczalne dla europejskich wypraw odkrywczych, dopóki Portugalczycy nie skonstruowali karaweli – trójmasztowego statku wyposażonego w żagiel łaciński, który umożliwiał skuteczniejsze manewrowanie pod wiatr. Ze względu na swą szybkość, stateczność oraz bezpieczeństwo karawele nadawały się do dalekich podróży morskich. Karawela po raz pierwszy zaprowadziła Europejczyków poza Wyspy Kanaryjskie. W 1488 roku Bartolomeu Dias popłynął w kierunku Przylądka Dobrej Nadziei z flotą składającą się z dwóch karawel i statku zaopatrzeniowego, prawdopodobnie typu caravela redonda
.
Po tych wstępnych rozpoznaniach na Półkuli Południowej Hiszpania i Portugalia podpisały w 1494 roku traktat z Tordesillas, który potwierdzał dekret papieża Aleksandra VI, zgodnie z którym wszystkie tereny położone 370 lig (ok. 2000 km) na zachód od Wysp Zielonego Przylądka należały do Hiszpanii, a wszystkie tereny na wschód od tej linii przynależały do Portugalii, w tym Afryka. Gdyby sprawa na tym się zakończyła, znaczna część półkuli południowej z pewnością padłaby ofiarą przemocy i kolonizacji, ale nie było przesądzone, że rozwinie się atlantycki handel niewolnikami. Los sprawił, że Europejczycy polubili krystaliczną substancję (cukier), z którą po raz pierwszy zetknęli się podczas wypraw krzyżowych. Nazwali ją „słodką solą”, a rosła ona wyłącznie w ciepłym, tropikalnym klimacie.
Jednego z pierwszych dowódców mianowano szlachcica- Bartolomeu Dias. Na pokładzie okrętu znalazły się kamienne słupy padrõ, dla oznaczenia odkrytych terenów. Flotylla Diasa składała się z trzech statków: jego własnego São Cristóvão , São Pantaleão dowodzonego przez João Infante oraz statku zaopatrzeniowego pod dowództwem brata Diasa Pêro (Diogo w niektórych źródłach). W wyprawie brali udział czołowi nawigatorzy tamtych czasów, między innymi Pêro de Alenquer i João de Santiago, który wcześniej pływał wzdłuż wybrzeża Afryki Zachodniej. Dias był dowódcą wyprawy, nie możemy nazywać go kapitanem ani żeglarzem.
W dniu 08.12.1487 roku ekspedycja dotarła do zatoki dzisiejszego Walvis Bay, następnie do ujścia rzeki Oranje w dniu 26.12.1487 roku, gdzie zgubiono widok lądu z powodu sztormu. Przez kilka dni flotylla błądziła bez widoczności brzegu. Nie pojawił się żaden ląd, płynąc na wschód, dopiero po zmianie kursu na północ, w dniu 3 lutego udało się odnaleźć ląd (dzisiejszy Valvis Bay). W ten sposób Dias okrążył Przylądek Dobrej Nadziei, nawet nie widząc go. Wyprawa kontynuowała do dzisiejszej zatoki Algoa. Tutaj oficerowie jednogłośnie opowiedzieli się za powrotem. Zgodzili się płynąć dodatkowych kilka dni, dotarli do rzeki Fish. Pozostawiono tam kamiennego słupa padrõ jako dowód tego wielkiego osiągnięcia. W obliczu silnych prądów Dias wydał rozkaz powrotu do Portugalii. Przylądek Dobrej Nadziei osiągnięto dopiero w maju 1488 roku.
Według niektórych historycznych zapisków Dias nazwał to miejsce Cabo Tormentoso, czyli Przylądek Burz
, ale później zmienił go na Przylądek Dobrej Nadziei na propozycję króla Jana II Portugalii (John II of Portugal). Inne źródła sugerują, że Dias nadał nazwę osobiście. Na szczęście, na tym etapie, burzliwe brzegi południowej Afryki nie miały wielkiego znaczenia dla Portugalczyków. Nie było tutaj przypraw, napotkani ludzie nie nadawali się na niewolników.
Mapa portugalskiego zdobywania Afryki
Mapka historii odkrywania Afryki przez portugalskich żeglarzy. Daty odkrycia miejsc w Afryce północnej. Trasa pierwszej ekspedycji Bartolomeu Dias w kolorze bordowym. Trasa pierwszej wyprawy Vasco da Gama w kolorze zielonym.
Ocean Etiopski
Ocean Etiopski (łac. Oceanus Aethiopicus, gr. Okeanos Aithiopos) to dawna nazwa używana przede wszystkim w odniesieniu do południowej części dzisiejszego Oceanu Atlantyckiego. Nazwa może dziś wydawać się zaskakująca, ponieważ współczesna Etiopia leży we wschodniej Afryce, z dala od Atlantyku.
Jej pochodzenie sięga starożytnej geografii greckiej. Grecy używali określenia Aithiopia znacznie szerzej niż my dzisiaj. Nie oznaczało ono wyłącznie terytorium współczesnej Etiopii. W źródłach antycznych „Etiopia” mogła obejmować rozległe obszary Afryki położone na południe od Egiptu, w tym Nubię i inne rejony Afryki zamieszkane przez ludność określaną przez Greków jako Aithiopes. W konsekwencji morze znajdujące się u zachodnich wybrzeży Afryki zaczęto określać jako „Morze Etiopskie”, a później także „Ocean Etiopski”. Nazwa pojawiała się na mapach europejskich przez wiele stuleci. Na mapie z 1584 roku południowy Atlantyk został oznaczony łacińskim określeniem Oceanus Aethiopicus. Jeszcze w XVII i XVIII wieku kartografowie używali tej nazwy, choć stopniowo ustępowała ona nazwie „Ocean Atlantycki”.
Warto podkreślić, że Ocean Etiopski nie był odpowiednikiem współczesnego Oceanu Indyjskiego. W historycznych źródłach zakres tej nazwy mógł się różnić, jednak w późniejszej europejskiej kartografii odnosiła się ona przede wszystkim do południowego Atlantyku, zwłaszcza wód na południe od równika i przy zachodnim wybrzeżu Afryki. Od XVIII i XIX wieku nazwa Ocean Etiopski zaczęła zanikać na rzecz współczesnego podziału i nazewnictwa oceanów. Dziś jest określeniem historycznym, interesującym przede wszystkim z punktu widzenia historii geografii i kartografii. Pokazuje ono, jak bardzo dawne wyobrażenia o Afryce różniły się od współczesnej wiedzy geograficznej.
Vasco da Gama
Wyprawa Bartolomeu Dias udowodniła, że możliwe będzie opłynięcie Afryki.
Kontynuację tej misji zlecono kapitanowi- Vasco da Gama. Jego ekspedycja składająca się z 160 członków załogi i 4 okrętów São Gabriel, São Rafael, Berrio oraz okrętu transportowego, wyruszyła w dniu 8 lipca 1497 roku z Lizbony. Kapitan musiał radzić sobie z buntami załogi, z gwałtownymi sztormami oraz ze szkorbutem. 16 grudnia flotylla minęła Fish River i kontynuowała żeglugę na wodach nieznanych Europejczykom. W dniu 25 grudnia nadano nazwę Natal (dosł. Boże Narodzenie) mijanemu miejscu. W styczniu osiągnęli wybrzeże dzisiejszego Mozambiku, kontrolowanego przez Arabów wschodniego wybrzeża Afryki, które stanowiło część sieci handlowej Oceanu Indyjskiego. W drodze powrotnej wielu członków załogi zmarło na szkorbut. Do Portugalii zdołało powrócić jedynie 55 osób.
Znaczenie Przylądka Dobrej Nadziei
Vasco da Gama odkrył trasę łączącą Europę z Azją przez Atlantyk i Ocean Indyjski, a tym samym zbliżył Zachód z Orientem. Bez precedensu, kamień milowy w historii świata, początek epoki globalnego imperializmu umożliwiający Portugalczykom ustanowienie długotrwałego imperium kolonialnego między Afryką i Azją. Przemoc i branie niewolników zapoczątkowane przez da Gamę i jego następców, również przypisywały brutalną reputację Portugalczykom wśród rdzennych królestw Indii, co ustanowiło wzór dla zachodniego kolonializmu w Wieku Eksploracji. Podróżowanie drogą oceaniczną pozwoliło Portugalczykom uniknąć żeglowania przez mocno sporne Morze Śródziemne i przemierzania niebezpiecznego Półwyspu Arabskiego. Suma odległości pokonywanych w obu kierunkach była najdłuższą podróżą oceaniczną. Nieograniczony dostęp do indyjskich zasobów przypraw pobudził gospodarkę imperium portugalskiego. Początkowo, głównymi przyprawami importowanymi z Azji Południowo-Wschodniej były pieprz i cynamon, ale wkrótce pojawiły się także inne produkty, zupełnie nowe w Europie. Portugalia przez kilkadziesiąt lat utrzymywała monopol handlowy na te towary. Dopiero sto lat później inne mocarstwa europejskie, najpierw Republika Holenderska i Anglia, później Francja i Dania, były w stanie rzucić wyzwanie monopolowi Portugalii i supremacji morskiej na szlaku przylądkowym.
Zobacz: Vasco da Gama posiadł zaawansowaną wiedzę matematyczną i naukową od żeglarzy arabskich.
Historia Przylądka Dobrej Nadziei
Prymitywne narzędzia z kamienia znalezione w okolicach Gifkommetjie liczą od 40 tysięcy do 200 tysięcy lat. Wiele wieków później, pojawili się Khoisan, pozostawiając po sobie ślady w postaci narzędzi z kamienia. Znajdowali schronienie w jaskiniach, jak Peers Cave w Fish Hoek, gdzie 12000-letnia czaszka ludzka została znaleziona w 1929 roku.
Przylądek odgrywa ważną rolę w historii Republiki Południowej Afryki jako punkt przystankowy statków handlowych pływających między Europą i koloniami w Azji i Ameryce. Początkowo Europejczycy robili handel wymienny z miejscową ludnością Khoisan, ale w 1652 roku Holenderska Kompania Wschodnioindyjska założyła małą stację w cichej zatoce półwyspu, jako prekursor europejskiego osadnictwa w Afryce Południowej. Dziś mała stacja planowana jako przystanek i uzupełnienie zapasów na statkach stała się tętniącym życiem miastem Kapsztad.
Dopiero w 1938 roku zrozumiano konieczność ochrony unikalnej roślinności Przylądka Dobrej Nadziei i Góry Stołowej. Utworzono więc rezerwat, który został zamieniony na Park Narodowy Góry Stołowej. Rośnie tu aż 2700 gatunków fynbosu.
Wraki wokół Przylądka Dobrej Nadziei
Jeśli ktoś marzy o szukaniu skarbów i nurkowaniu w poszukiwaniu wraków niedaleko Przylądka Dobrej Nadziei, niech weźmie pod uwagę następujące czynniki: po pierwsze – głębokość do 120 metrów, po drugie – kamieniste dno, a więc szczątki każdego wraku są rozrzucone na dużym terenie. Macie do zbadania dwa tysiące siedemset kilometrów wybrzeża, a w wielu miejscach nie ma magnetycznej północy, więc możecie niechcący mocno zboczyć z kursu (tak zresztą roztrzaskiwały się właśnie stare żaglowce). Dobrą wiadomością jest natomiast to, że leżące tu wraki znajdziecie prawie co kilometr. Tylko wokół Przylądka Dobrej Nadziei leży co najmniej trzysta osiemdziesiąt statków, najstarsze z czternastego wieku. Niestety, zaledwie niewielki ich procent przewoził prawdziwe kosztowności. Większość transportowała skarby
Orientu – porcelanę, przyprawy i tkaniny.