Mlilwane Wildlife Sanctuary

Ostoja Przyrody Mlilwane

Niedawno spędziliśmy aż 10 dni w Eswatini, w trzech najbardziej znanych rezerwatach, Hlane Royal National Park, Mkhaya Game Reserve i Mlilwane Wildlife Sanctuary. Pobyt ten upewnił mnie w przekonaniu że rezerwaty Królestwa Eswatini stanowią wielką atrakcję, nie spotykaną nigdzie w Afryce. Podczas naszej wizyty, dowiedzieliśmy się, że rezerwaty w Eswatini powstały tylko dzięki jednej osobie i są pewnego rodzaju cudem. Historia powrotu dzikiej zwierzyny i jej bujny rozwój może być przykładem dla innych afrykańskich krajów. Ted Reilly pracował całe życie nad ochroną przyrody w Eswatini. Z pomocą Króla Sobhuza II, Reilly zdołał otworzyć pierwsze rezerwaty.

W 1960 roku, Reilly zamienił niewielką farmę nazwaną Mlilwane niedaleko stolicy Mbabane w pierwszy rezerwat przyrody, kiedy brytyjski rząd kolonialny odmówił udostępnienia innych terenów. Oficjalnie, Mlilwane Wildlife Sanctuary zostało ogłoszone w 1964 roku jako pierwszy, formalny rezerwat w Eswatini. Teren farmy został przekazany w powiernictwo, jako ostatnia ostoja dla ginących szybko zwierząt. Reilly sprowadził do Eswatini 22 gatunki największych zwierząt, które żyły kiedyś na tych terenach. Wśród nich były słonie, nosorożce i hipopotamy. Nosorożce białe sprowadzono do Mlilwane w 1965 roku, nosorożce czarne w roku 1986.

Od 1992 roku, tylko 3 nosorożce zabite zostały przez kłusowników, dwa w roku 2011 i jeden w roku 2016. Według International Union for Conservation of Nature, nosorożce w Eswatini objęte są rygorystycznym programem ochrony, nieporównywalnym do innych krajów. Jest tak dzięki bardzo efektywnemu prawu pod nazwą „Game Act” sugerowanego przez Teda Raillego i wprowadzonego do kodeksu karnego. Pionierski Mlilwane Wildlife Sanctuary (4600ha) dał drogę do stworzenia następnych rezerwatów: Hlane Royal National Park (25000 ha), Mkhaya Game Reserve (10000 ha), Malalotja (18200 ha) i Mlawula Mbuluzi (2400 ha).Obecnie Reilly i jego zespół składający się z 300 pracowników, opiekują się tymi największymi rezerwatami przyrody łącznie z Królewskim Parkiem Narodowym Hlane prowadzonym w imieniu Króla Mswati III.

W tym roku (2016) obchodzimy 50 rocznicę powstania rezerwatów. Tak jak centralne ognisko, palące się bezustannie od 50 lat w Mlilwane Wildlife Sanctuary często wbrew wielkim sprzecznościom.

Podchodzenie do nosorożca
Piesze safari to bez wątpienia największa atrakcja w Eswatini. Widzimy tutaj turystów podchodzących do pary nosorożców w Mkhaya Game Reserve. Przewodnik o imieniu Bongani ma duże doświadczenie w tropieniu nosorożców. Nie zawiedziecie się.

Game Act – skuteczny sposób ochrony gatunków

W Eswatini kłusownictwo prawie nie istnieje, dzięki surowym przepisom karnym znanym pod nazwą „Game Act”. Osoba załapana na kłusownictwie na specjalnie chronione zwierzęta, czyli nosorożce, słonie lub lwy skazana jest na minimum 5 lat więzienia. Kara ta może być podwyższona do 15 lat ale nie może być zmniejszona. Nie ma opcji wpłacenia kaucji. Skazany musi też zapłacić za wyrządzone szkody i zapłacić za zabite zwierzęta. Jeśli nie jest w stanie zapłacić, do wyroku dodawane są dodatkowe dwa lata.

Jeśli więc samica nosorożca jest warta 60000 PLN, suma ta ma być oddana poszkodowanemu. Dla odmiany w RPA, jeśli zostaniesz złapany na kłusownictwie nosorożca, możesz liczyć na opcję wpłacenia wysokiej kaucji i zostać uniewinnionym.

W Eswatini niedopuszczalne jest skrócenie kary albo zawieszenie wyroku. To surowe prawo wprowadzono ponad 20 lat temu i dzięki temu, z rąk kłusowników zginęło tylko 3 nosorożce. Wielu uważa że prawo takie jest drakońskie, ale najważniejsze jest że to pracuje. Eswatini to bardzo biedny kraj, polegający głównie na turystyce. Jeśli stracimy zwierzęta, turyści nie będą tutaj przyjeżdżać. Strażnicy w parkach są od niedawna uzbrojeni. Do tej pory chodzili z dzidami lub knobkerries przeciwko kłusownikom uzbrojonym w AK47. Strażnicy mają prawo ścigania przestępców na terenie całego kraju, nie tylko rezerwatach, mają też prawo aresztować podejrzanych. Mają prawo do rewizji, bez stosownych dokumentów. Parki mają też doskonały wywiad, często wykrywani są kłusownicy dzięki doniesieniom lokalnych mieszkańców. Jeśli oskarżony okaże się winny, donosiciel dostaje nagrodę 15000 PLN.

Powstanie rezerwatów przyrody i przywrócenie zwierzyny jest ogromnym osiągnięciem. Do 1968 roku Eswatini pozostawało pod protektoratem brytyjskim. Władze brytyjskie traktowały to miejsce jako tereny polowań dla myśliwych z całego dzisiejszego RPA. Niektórzy myśliwi używali karabiny maszynowe, największego zniszczenia dokonało zatrucie zbiorników wodnych. Kolonialny rząd planował zamienić kraj w wielką farmę.

W latach 1930 do 1940 każdego tygodnia zabijano około 1000 impali i wysyłano je do Johannesburga. Przy tak wielkiej ilości zabitych zwierząt, było niemożliwe sprzedanie całego mięsa, dlatego gotowano je i mielono na paszę dla świń. W latach 1950 spotykało się jeszcze wiele zwierząt, jednak wszystkie wyginęły do roku 1960. Antylop końskich było wiele, jednak ostatnią znaleziono w sidłach w roku 1961 roku w okolicach dzisiejszego Hlane Royal National Park. Dopiero, kiedy dzika zwierzyna wyginęła, ludność zrozumiała że popełniono wielki błąd.

Najważniejsze z 22 gatunków tutaj przywróconych to lew i słoń, traktowane jako symbole króla i królowej zwane Ngwenyama (lew), Ndlovukazi (słoń). Obecnie, oba te gatunki występują w Hlane. Słonie są też w Mkhaya. Pomimo wysokich kosztów utrzymania rezerwatów przyrody, wraz z pojawieniem się większych zwierząt, parki zaczęły przynosić zyski. Połowa osób odwiedzających parki to ludność lokalna będąca dumna swojego dziedzictwa. W Hlane skarbiec królewski płaci jedynie wypłaty strażnikom, pozostałe koszty pokrywane są z budżetu parku.

Powiernictwo zatrudnia 300 osób, z których każdy ma rodziny, dlatego szacunkowo, rezerwaty Eswatini zapewniają dochody dla 4000 osób. Dzieje się tak dzięki pełnemu poparciu ze strony rodziny królewskiej. Wszystko zaczęło się w roku 1960, kiedy Król Sobhuza II podarował zwierzęta dla Ostoi Mlilwane. Król Mswati III kontynuuje tą politykę, zdobycie zaufania króla i matki królowej jest wielkim osiągnięciem.

Dalsza część