Spitzkoppe jak wysoki
Spitzkoppe ma wysokość 1728 m n. p. m. (670 m nad poziom pustyni), i nie jest najwyższym szczytem Namibii, ale z powodu charakterystycznego wyglądu stała się najpopularniejszą górą Namibii. Najwyższym szczytem Namibii jest Königstein (Konigstein) o wysokości 2 573 m n. p. m. i znajduje się w Brandbergu, 38 km na północ od miasteczka Uis. Góra Spitzkoppe powstała ponad 130 milionów lat temu z lawy wulkanicznej. Cały ten masyw nosi dumną nazwę gór Pontoku.
Góra Spitzkoppe zwana potocznie "Materhornem Namibii" widziana przy wschodzie słońca. Obok widoczny jest jeszcze Księżyc.
Weekend na Spitzkoppe
Na skraju pustyni Namib, wśród formacji skalnych z imponującym nad nimi szczytem Spitzkoppe ukryte jest prowizoryczne pole namiotowe. Kiedy w czteroosobowej grupie pojechaliśmy na odpoczynek i wspinaczkę na Spitzkoppe, byliśmy tam sami. Nie spotkaliśmy żywej duszy przez cały dzień, słyszeliśmy tylko przerywające ciszę odgłosy ptaków, w nocy nadszedł wiatr, przerywany grzmotami i krzykami zwierząt. Podróżni często odwiedzają Spitzkoppe (nazywany często Matterhornem Namibii ) i otaczające góry Pontok. Wielu wraca tutaj ponownie i ponownie tak samo, jak my. Tym razem przyjechaliśmy tutaj poza sezonem. Było jeszcze za gorąco w ciągu dnia i nocy, dlatego było praktycznie pusto. Członkowie społeczności lokalnej Damara są właścicielami kempingu Spitzkoppe i mieszkają tutaj w pobliskiej wiosce. Spotkaliśmy gospodarzy, kiedy płaciliśmy za wstęp do parku (nie jest ogrodzony) i przechowywaliśmy jedzenie we wspólnej dla wczasowiczów lodówce. Lodówka znajduje się w barze z kamienną werandą i drzewami kokerboom w pobliżu wejścia, ale w tym suchym otoczeniu woda wydawała nam się ważniejsza niż piwo.
Dzięki temu, że odwiedziliśmy Spitzkoppe na początku roku, zastaliśmy naturalny basen w skałach, w którym mogliśmy pływać i myć się. Kluczowym zaopatrzeniem ze względu na porę roku było 40 litrów wody kupione w Windhoek, zanim wyruszyliśmy z miasta drogą B2 w kierunku Swakopmund. Trasa jest prosta i łatwa, przechodzi przez Usakos drodze do Spitzkoppe, do parku dojechaliśmy godzinę przed zachodem słońca. Rozbiliśmy nasze namioty poniżej południowo-zachodniej granitowej ściany, na skałach, w pobliżu zakrzywionego łuku.
Kemping posiada kilka wytyczonych płaskich miejsc do rozbicia namiotu, zwykle pod nawisem skalnym lub pod drzewem, są także dwie tradycyjne ubikacje wbudowane wewnątrz kamiennych ścian, ale bez dachu. Przy ognisku zrobiliśmy kolację, nie potrzebowaliśmy płomieni, żeby trzymać z dala stworzenia małe i duże, gdyż w odróżnieniu od podobnych miejsc na pustyni, Spitzkoppe nie ma aż tak wiele skorpionów, pająków i węży. Oczywiście, że żyją tu jadowite stworzenia i wiele innych, jak góralki, wiewiórki, antylopy, jaszczurki, ale wszystkie trzymały się z dala od nas. Spitzkoppe ma wiele ścieżek do zbadania i to jest zabawa, również dla dzieci, mogą one wspiąć się na skały i odkrywać wąwozy, łuki i tajne zakątki.