Namibrand- zwiedzanie

Prywatny rezerwat przyrody NamibRand, cd.

Ciąg dalszy że strony:

Mimo licznych badań naukowych, naukowcy nie są w stanie udzielić jednoznacznej odpowiedzi wyjaśniającej przyczynę powstania tych dziwnych, jałowych kręgów. Wiele teorii zostało przedstawionych: działalność termitów, rozkład toksycznego drewna Euphorbia, radioaktywność spowodowana przez rozkład minerałów, nawet UFO i działalność przybyszów z kosmosu zostały ogłoszone jako możliwe wyjaśnienie pochodzenia tajemniczych kół. Niezależnie od ich pochodzenia, tajemnicze koła nie są jedyną atrakcją, ale dobrym tematem do dyskusji, popijając zimne piwo Tafel Lager obserwowaliśmy słońce za morzami piasków pustyni Namib na zakończenie kolejnego udanego dnia spędzonym w tym suchym wonderlandzie.

Piszy szlak Tok Tokkie

Po pięciu dniach pysznego jedzenia i relaksu, czuliśmy palącą potrzebę, aby rozciągnąć nogi - Tok Tokkie Trail w południowej części rezerwatu to idealna okazja, by na piechotę docenić surowe piękno pustyni.

Trzydniowe piesze safari prowadziło nas przez surrealistyczne krajobrazy, podczas gdy znający temat przewodnik bezustannie ujawniał tajemnice pustyni i jej zadziwiająco przystosowanych mieszkańców. Biegnący chrząszcz darkling (chrząszcz czarnuchowaty)- nazywany chrząszczem formuły 1 przez jego zdolność do pokonania jednego metra na sekundę po piasku- jest jednym z najczęściej spotykanych tok tokkies na trasie, i jest to owad od którego szlak wziął swoją nazwę. Nasz przewodnik, Domingo Tjambiru pracuje na terenie pustyni Namib przez ostatnie 12 lat, posiada ogromne doświadczenie i wiedzę, ale jego cierpliwe i entuzjastyczne podejście do dzielenia się tym wszystkim z turystami czyni go wspaniałym przewodnikiem natury. Dostarczył on nam prawdziwy klucz do odkrycia tajemnic tego pozornie monotonnego miejsca.

Pod jego okiem, szybko odkryliśmy, że czerwone piaski rzeczywiście obfitują w życie. Wszystkie stworzenia - małe i duże - pozostawiają na pisaku dowody swojej nocnej aktywności. Kiedy przypadkowo wspomniałem o jego pasji do ożywiania pustyni, odpowiedział: "Zawsze jest wiele fascynujących rzeczy do zobaczenia w naturze, jeśli tylko masz czas i cierpliwość, aby to docenić."

Na szlaku Tok Tokkie

Z żoną, odwiedziliśmy pustynię Namib zanim rozpoczął się zimowy sezon turystyczny. Szlak Tok Tokkie został zaprojektowany dla maksymalnie ośmiu osób, mieliśmy szczęście, wszystko mieliśmy dla siebie i cała uwaga przewodnika skierowana była tylko na nas. Zespół zaplecza - Jawnesty i Frans zadbali o wszystkie prace kuchenne, gotowanie posiłków, niesienie bagażu, pościeli między obozami i podgrzewanie wody, abyśmy mogli wykąpać się pod ciepłym prysznicem zrobionym z wiadra, na koniec każdego fascynującego dnia. Wszystko, co musieliśmy robić, to usiąść, zrelaksować się i cieszyć się otaczającym pięknem.

Pierwszą noc spędziliśmy na czerwonej wydmie u podnóża góry Horseshoe (góra podkowa), drugą noc na kempingu przytulonym do zbocza góry Schafberg. W oba wieczory podano nam romantyczny trzydaniowy obiad, na stole z obrusem pod gigantycznym drzewem camelthorn wśród czerwonych wydm. Kolację, jedliśmy w blasku księżyca i przy wokalnym akompaniamencie szczekających gekonów. Spanie pod pościelą na wygodnym rozkładanym łóżku pod gwiaździstym niebem, liczyłem spadające gwiazdy zanim pogrążyłem się w krainie snów. Nie ma lepszego sposobu, aby z bliska i osobiście poznać pustynię Namib niż w szlak Tok Tokkie. Domingo zwięźle tak to podsumował: Ta sucha pustynia inspiruje mnie, ładuje moją duszę i daje mi życie nic dodać nic ująć.