Protest w Soweto


Muzeum w Soweto

16 czerwca 1976 roku, była to środa, zimowy ale słoneczny dzień, kiedy David Nkwe stojący w drzwiach kościoła St. Paul na ulicy Moroka Street w Soweto zobaczył tłum manifestujących młodych ludzi. Sprawiali wrażenie wesołych i beztroskich, śpiewali i tańczyli w czasie marszu. Byli to uczniowie najlepszego w Soweto liceum im. Morrisa Isaacsona, opuścili oni zajęcia szkolne w celu protestu przeciw wprowadzonemu niedawno programowi nakazującemu nauczanie połowy przedmiotów w szkołach dla Murzynów w języku afrikaans. Po drodze dołączyli do nich uczniowie z innych szkół, protest zamienił się w demonstrację polityczną.

Przez ostatnie trzy tygodnie uczniowie szkoły Morris Isaacson High School odwiedzali wszystkie okoliczne szkoły w celu zmobilizowania jak największej liczby demonstrantów. Planowano spotkanie wszystkich na Orlando West i przemarsz na boisko Orlando Soccer Stadium, gdzie miało odbyć się spotkanie protestacyjne. Tłum młodych ludzi skręcił w ulicę Vilakazi, kiedy natknęli się na mały patrol uzbrojonych białych policjantów krzyczących żeby wszyscy się rozeszli. Uczniowie ignorowali policję, odgrażali się pięściami, poleciały pierwsze kamienie. Policja odpowiedziała granatami z gazem łzawiącym. Dowodzący oficer wezwał demonstrantów do rozejścia się, dał im dwie minuty, potem padły strzały. Pierwszą ofiarą stał się Hector Pieterson, zginął na oczach starszej o cztery lata siostry Antoinette, kula trafiła go w plecy. Kolega maszerujący obok przeniósł go do zaparkowanego obok samochodu, w tym czasie jego siostra biegła obok z płaczem. Fotografia tych trojga osób stała się symbolem strajków w Soweto. Była ona drukowana w tysiącach gazet na całym świecie.

Protestujący najpierw rozbiegli się w wyniku strzałów, jednak zgrupowali się ponownie i zaczęli atak na wszystko co mogło kojarzyć się z systemem apartheidu. Nocą Soweto płonęło.

Podpalone zostały budynki rządowe, bary i restauracje, samochody policyjne i biznesy należące do białych. Dwóch białych pracujących na terenie Soweto zostało zamordowanych. W ciągu jednego tygodnia śmierć poniosło w ten sposób 176 osób, w ciągu roku ponad 600 osób. Przez 18 miesięcy w większości czarnych osiedli regularnie podpalano gmachy publiczne, szkoły, szkoły, sklepy z alkoholoem i samochody.

Dużą rolę w tych protestach odegrała organizacja Ruch Czarnej Świadomości, kierowanej przez Steve Biko. Dla młodych, rozpalonych naukami Biko bierność dorosłych była dowodem na to że to młodzież musi wziąć sprawy w swoje ręce albo ich życie nigdy nie zmieni się i przejdą przez nie ze służalczo zgiętym karkiem jak ich rodzice.

Zamieszki szybko przeniosły się do dzielnic zamieszkałych przez Mulatów i Hindusów. Dnia 18 sierpnia 1977 roku Biko został aresztowany przez służby bezpieczeństwa. W 26 dni później zmarł w wyniku obrażeń głowy, odniesionych w czasie przesłuchania. Dzień 16 czerwca jest obecnie świętem państwoym w RPA i nosi nazwę "Dzień Młodzieży"

Pomnik Hectora Pietersona w Soweto
Pomnik Hectora Petersona w Soweto
Dom Mandeli Witraż Podarunek Jolanty Kwaśniewskiej