Przylądek Igielny, w języku angielskim Cape Agulhas albo L´Agulhas wziął swoją nazwę od portugalskiego słowa "igła" ponieważ dawni portugalscy żeglarze zauważyli że ich igły kompasów nie mają tutaj żadnych odchyleń pomiędzy północą a magnetyczną północą. Jest to najbardziej wysunięta na południe część kontynentu afrykańskiego uważana za koniec Afryki. Przylądek Igielny punktu widzenia geografów żeży na linii łączącej Ocean Indyjski z Atlantyckim. Ze względów turystycznych uważa się ze Przylądek Dobrej Nadziei jest granicą pomiędzy oceanami. Jest to miejsce gdzie gorący morski Prąd Agulhas spotyka się z zimnym Prądem Benguelskim. Z tego powodu temperatura wody w okolicach przylądka może szybko się zmieniać. Spotkanie tych prądów morskich tłumaczy występowanie wielu gatunków fynbosu. Brzeg jest tutaj skalisty, płytki i niezbyt malowniczy, jednak dla wczasowicze kąpią się w basenach powstałych podczas przypływów. Jest tutaj druga najstarsza w kraju latarnia morska, wybudowana w 1849 roku i zaprojektowana w sposób żeby wyglądała od strony morza jak twierdza. W 1962 roku zwiększono moc światła. Obecnie latarnia wysyła promień światła o mocy 11 milionów kandeli. Mury latarni nie wytrzymały ciężkiego klimatu i musiały być całkowicie przebudowane w ten sposób żeby być przedłużeniem Muzeum Bredasdorp. Po stronie zachodniej przylądka cały czas są widoczne szczątki okrętu Meisho Maru, rozbitego w 1982 roku, czyli jednego z ostatnich z wielu rozbitych tutaj statków. We wschodniej części Przylądka Igielnego znajdują się "vywers", czyli pułapki na ryby. Są to niskie zapory wodne które wcześni osadnicy zbudowali w celu łapania ryb. Ryby nie mają powrotu w czasie odpływu morskiego i są z łatwością łapane. Kilka z tych rybich pułapek jest nadal używanych.