Ludność etniczna RPA - Khosa


Wzmianka o ludności Khosa

Khosa - szczep Mandeli

Zwiedzanie południowo-zachodnich rejonów Dzikiego Wybrzeża to doskonała okazja do poznania kultury Khosa.

Stanowią oni część grupy Nguni, początkowo osiedlili się w Zululand, ale później przenieśli się na południe w kierunku rzeki Fish, gdzie obecnie mieszkają na nadmorskich równinach i w środku Prowincji Wschodniej Przylądkowej. Z powodu czerwonej glinki, którą się malują, oraz czerwonych ubrań noszonych przez wielu dorosłych, nazywa ich się niekiedy czerwonymi kocami. Przynależność do danego plemienia pokazuje sposób ubierania się ich członków, kolorystyka i ozdoby z koralików. Na przykład Tembu i Bomvana barwią stroje czerwoną i pomarańczową ochrą, podczas gdy Pondo i Mpondomise preferują błękit. Do dziś widuje się isiDanga, czyli podłużne turkusowe naszyjniki, które informują o pochodzeniu rodowym właściciela.

Xhosa składają się z wielu odrębnych grup, takich jak Pondo, Fengu, Cele pisze Xesibe i Thembu. Świat Xhosa wypełniony jest tajemnicami i mitami, które otaczają ich codzienne życie. Ich zwyczaje, tradycje, obrzędy, święta i duchy przodków stanowią integralną część ich istnienia.

Tradycje i wierzenia szczepu Khosa

Wśród Khosa silna jest wiara w istnienie czarowników i czarownic, którzy do dzisiaj mogą za złe czyny trafić na stos. Największy lęk budzi opętanie przez złe duchy. Główne źródła zła to tokoloshe, mityczne stworzenia podobne do ludzi, które żyją w wodzie. Jednym z powodów, dlaczego Khoza buduje posłania wysoko nad ziemią jest obawa żeby podczas snu nie zostali opętani przez małego tokoloshe. Z siłami natury i czarami rzucanymi przez czarowników potrafi sobie poradzić iGgirha (szaman), który z tego względu zajmuje wysoką pozycję w społeczeństwie.

Na magii zna się też iXhwele (zielarz), ale jego strefą działania jest głównie leczenie chorych. Obaj ci uzdrowiciele są często określani słowem sangoma. Wielu Khosa ma obcięty w dzieciństwie czubek małego palca u lewej ręki co ma ich strzec przed nieszczęściem. Bardzo ważną rolę odgrywają też rytuały związane z dojrzewaniem i małżeństwem. Przez trzy miesiące po obrzezaniu, chłopcy nie mogą pokazywać się kobietom, malują się wówczas białą glinką lub wkładają kunsztowne ubrania z suszonych palmowych liści. Dziewczęta wchodzące w dorosły wiek przebywają w zaciemnionej chacie, podczas gdy ich koleżanki krążą wokół i śpiewem proszą o dary. Panny noszą krótkie spódnice, które zastępują dłuższymi, kiedy zbliża się pora zamążpójścia. Mężatki chodzą w długich spódnicach i zasłaniają piersi. Często też malują twarz białą glinką, zakładają na głowę wielkie kapelusze podobne do turbanów, a niekiedy palą fajkę z długim cybuchem.

Xhosa tradycyjnie budują swoje zagrody (okrągłe chaty z dachami trawy), zwane umuzi, w grupie w celu dostosowania ich rodzin wielodzietnych. Chaty, z jednymi drzwiami i bez okien, są oblepione błotem przez kobiety, natomiast mężczyźni zwykle budują drewnianą konstrukcję. Głową rodziny jest mężczyzna, i kobiety pozostają pod jego nadzorem. Pozycja głowy rodziny jest dziedziczna i zwykle przechodzi na pierworodnych mężczyzn, niezależnie od ich wieku. Bydło i dzieci tradycyjnie symbolizują w społeczności Xhosa sukces i bogactwo. Bydło, w szczególności, odgrywa kluczową rolę w codziennym życiu, bardzo ważne dla lobola czyli płacenie za żonę.