Kemping Okaukuejo w Parku Etosha


Okaukuejo w Etosha

Etosha, kemp Okaukuejo, brama wjazdowa
Kemping Okaukuejo w Parku Narodowym Etosha

To dopiero preludium przygody pod tytułem Etosha. Przy wjeździe obowiązuje rezerwacja, jest też krótki instruktarz. Dla własnego bezpieczeństwa nie wolno wysiadać z auta. Administracja parku rezyduje w Okaukuejo. Nazwa kempingu znaczy tyle co kobieta każdego roku rodzi dziecko. Po dawnym forcie pozostała wieża warowna. Już na początku wyprawy mamy okazję przyjrzeć się dzikim mieszkańcom rezerwatu. Zwabia je tu sztuczny zbiornik wodny. Zebry wykorzystują go jako wodopój, ale także żeby ochłodzić rozgrzane kopyta. Pierwszy rezerwat powstał tu w 1907 roku. Ustanowiono go by ratować malejącą populację afrykańskiej fauny. Po kilkudziesięciu latach problemem stała się paradoksalnie nadreprezentacja zwierząt. Samych tylko zebr naliczono w parku ponad 50000. Na drodze obowiązuje zasada: zwierzęta mają bezwzględne pierwszeństwo. Dozwolona prędkość wynosi 60 km/h. W praktyce limit prędkości wyznaczyją czworonogi, a te mają sporo czasu.

Pierwsze kilometry ciągną się przez sawannę, rezerwuar pożywienia dla mieszkańców rezerwatu. Oprócz naturalnych zbiorników wodnych wykopano też sztuczne wodopoje. Pomimo tego, zwierzęta są w ciągłym ruchu. Mają to w genach, celem jest kolejne źródło, celem jest droga sama w sobie. Małe szanse by zmylić drogę, rezerwat jest usiany drogowskazami i mapami poglądowymi.