Centralnym punktem w zbiorze owoców maruli jest Phalaborwa, w północnej części RPA w Prowincji Limpopo. Przy zbiorze owoców maruli bierze udział aż 60000 osób, czyli każdy kto chce zarobić dodatkowy pieniądze. Za jeden pełny kosz owoców maruli płacone jest R20.
Zawartość alkoholu w owocach maruli została zbadana w labolatoriach. Około 400 gnijących owoców (ok. 6 kg) posiada ilość alkoholu równą puszce piwa. Słoń może zjeść 280 kg pożywienia dziennie, co jest dowodem że możemy spotkać pijanego słonia.
Marula(Sclerocarya birrea)
jeśli zobaczysz owocujące drzewo marula, jest pewne
że w niedalekiej odległości rośnie męskie drzewo. Rosną one razem, męskie i żeńskie drzewo przez kilkaset lat, muszą być w pobliżu siebie żeby
być w stanie owocować. Fakt ten stał się powodem wierzeń lokalnych ludów w magiczną moc drzewa zdolną przywrócić płodność. Marula rośnie w
rejonach pod-tropikalnych i wszędzie tam dostarcza pożywienia i jest obiektem kultu. Przykładowo, w okolicach Parku Krugera w
miejscowości Phalaborwa, ceremonia ślubna odprawiana jest pod marulą dla zapewnienia szczęśliwego małżeństwa i dużo dzieci.
Tradycyjną metodą zakończenia kłótni małżeńskich było przywiązanie obydwu małżonków do pnia drzewa marula i
pozostawienie ich do czasu kiedy się pogodzą. Owoce maruli są koloru żółtego, wielkości piłki
golfowej. Zbierane są najczęściej od końca stycznia do początku marca. Posiadają miły i bardzo mocny aromat, jak terpentyna wymieszana z cytryną i alkoholem. W smaku są kwaskowe. To właśnie ten
cudowny zapach przywołuje zwierzęta z dużych odległości, głównie słonie, które
trąbami obtrząsają owoce i zbierają je z ziemi. Słonie łamią w ten sposób wiele gałęzi
i uszkadzają nawet korę na pniu drzewa. Na szczęście, marula szybko odbudowuje te zniszczenia. Większość zwierząt roślinożernych żywi się liśćmi maruli, słonie jedzą nawet korzenie w czasie suszy, zawierają one dużo wody. Pod grubą skórą
znajduje się cienka warstwa miąższu z dużą zawartością soku, resztę zajmuje bardzo twarda pestka.
Owoc nie dostarcza więc dużo pożywienia, ale sok maruli posiada 4 razy więcej witaminy C niż pomarańcze
(angielska Wikipedia podaje 8 razy więcej). Pestka jest bardzo twarda, bardzo trudne, prawie nie możliwe jest otwarcie jej młotkiem. Na szczęście znajdują się tam dwa czasami trzy
małe, okrągłe korki wyglądem przypominające oczy. Kiedy pestka jest sucha, zaślepki te wypadają.
Nasiona są przysmakiem wielu gryzoni, które dokładnie umieją zlokalizować to najsłabsze miejsce. W pestkach
znajdują się dwa albo trzy jadalne orzeszki, używane także do konserwowania mięsa. W czasie II Wojny Światowej używano
je jako zastępstwo importowanych orzechów. Zawartość protein wynosi aż 28%. Z powodu bardzo wysokiej ilości
zawartego w nich oleju, (50 do 60%) mogą one się palić jak miniaturowe świece. Pestki mogą być gotowane do
czasu kiedy pojawi się oleista zawiesina bogata w proteiny i jod. Może ona być stosowana jako krem nawilżający.
Na Madagaskarze substancja ta znajduje się na rynku pod nazwą
Sokoa Oil. W Botswanie średni zbiór maruli z jednego drzewa wynosi 570 kg, jednakże zanotowano rekordowy plon
wielkości 1000 kg, doliczono się wtedy 70 000 owoców. Owoce mogą być spożywane na surowo, jednak głównym
ich zastosowaniem jest produkcja napoju alkoholowego, którego przepis jest następujący: beczka powinna być wypełniona do połowy owocami maruli, następnie zalana
zimną wodą. Po dwóch dniach zdejmowana jest skóra z owoców. Przez następne cztery dni owoce muszą być zamknięte w szczelnym naczyniu w celu zapoczątkowania
fermentacji. Można dodać cukier w celu przyśpieszenia procesu. Powstały w ten sposób napój alkoholowy ma
opinię że kopie jak koń. Z powodu wysokiej zawartości witaminy C stosowany może być do leczenia niektórych chorób. Z miąższu sporządzana jest też
smaczna galaretka. Możliwość uprawy drzew maruli została pomyślnie przetestowana w południowej Afryce i w Izraelu na pustyni Negev, gdzie 12 letnie drzewa wydały po 500 kg owoców.
Owoce są płukane i sortowane ręcznie na taśmociągach. Uszkodzone i zgniłe owoce są usuwane, zielone są pozostawione do dojrzenia. W wirujących bębnach oddzielane są pestki. Pozostały miąższ pompuje się do cystern wykonanych z nierdzewnej blachy. Temperatura w zbiornikach musi być niższa niż 8°C w celu zastopowania fermentacji. Całość jest przewieziona do piwnic Distell w Stellenboschu, gdzie miazga owocowa zostaje przepompowana do ogromnych zbiorników. Dodawane są tam drożdże w celu zapoczątkowania fermentacji. Cały ten proces jest podobny do produkcji wina. Po zakończeniu fermentacji oddziela się płyn od części stałych owoców. Miazga ta jest dodatkowo destylowana, w celu odzyskania zapachu maruli. Uzyskany w ten sposób alkohol dodawany jest do wina. Proces fermentacji trwa od 7 do 10 dni i zachodzi w temperaturze 18 do 20°C. Naturalny cukier zamienia się w alkohol, pozostałe części owoców osadzają się na dnie. Wino jest następnie destylowane w miedzianych destylatorach. Uzyskany w ten sposób alkohol jest sezonowany w małych dębowych beczkach przez dwa lata. W ostatnim stadium produkcji, alkohol z maruli jest starannie mieszany ze świeżym kremem do chwili uzyskania zawartości alkoholu 17%. Produkcję likieru Amarula zapoczątkowano w 1989 roku, czyli stosunkowo niedawno, lecz dziś, trunek ten znany jest na całym świecie.