Wioska w stylu Bantu - Himba tradycja


Przylądek Dobrej Nadziei praktycznie

Przyladek Dobrej Nadziei
Na Przylądku Dobrej Nadziei możesz zauważyć różnicę w wyglądzie oceanów. Ten zielony – Indyjski, gorący i pełen ryb kolorowych jak marzenia. I ten granatowy – Atlantycki, zimny i srogi. Na dalszym planie widoczny Cape Point, czyli końcowy punkt Przylądka Dobrej Nadziei. Cały ten obszar znajduje się na terenie parku narodowego. Wytyczone są tylko ścieżki spacerowe, zobaczymy nawet kilka pomników, restaurację, sklepy z pamiątkami. Na Cape Point wjedziemy jedyną w Afryce kolejką linowo-terenową Flying Dutchman Funicular (kolejka linowa Latający Holender), transportującą turystów na punkt widokowy usytuowany koło latarni morskiej.

Plaża Diaz obok Cape Point

Diaz Beach to mało znana biała plaża obok Cape Point, na terenie chętnie uczęszczanego Rezerwatu Przyrody Cape Point. Odizolowana od świata 200 metrowym klifem, zwanym amfiteatrem. Silne fale wyklętego przez żeglarzy Cape of Storms (Przylądka Burz) wyżłobiły półkolistą ścianę skalną przypominającą amfiteatr. Na Diaz Beach można przejść drewnianymi schodami. Powrót może być męczący dla wielu. Plaża nazwana na cześć pierwszego żeglarza, który tutaj zawitał - Bartolomeu Dias. Plaża Diaz jest wymarzonym miejscem dla fotografów pragnących utrwalić wzburzone piękno linii brzegowej.

Cena wstępu do rezerwatu – R100 od osoby dorosłej, dzieci płacą R60. Musisz mieć dobrą motywację, by urządzić sobie tutaj piknik, ale cały ten wysiłek jest wart zachodu. Przygotuj się na pawiany, tylko czekające na nieuważnych turystów niosących siatki z jedzeniem. Jeśli wolisz krzesła i stół, warto jest zjeść posiłek w restauracji Two Oceans i przejść 3.5 km szlakiem pieszym Good Hope Trail. Doświadczeni surferzy uwielbiają tą część zatoki. Nie polecamy surfingu tutaj mniej doświadczonym.