Ciekawostki z Republiki Południowej Afryki


Interesujące fakty z RPA

Knysna (czytaj najsna) to kraina przepięknych jezior i zalewów morskich. Leży na brzegach laguny. Knysna dwukrotnie otrzymała miano "ulubionego miasta" w RPA. W Knysnie można mieć wrażenie, że w powietrzu jest więcej tlenu, ponieważ otoczona jest 65 000 hektarów zawsze zielonego lasu.

RPA posiada jedną dziesiątą, czyli około 23 200 kwitnących gatunków roślin świata, z czego 19 000 to rdzenne afrykańskie rośliny. RPA posiada 1,7 razy więcej gatunków kwiatów niż Brazylia.

Spotyka się tu więcej gatunków zwierząt niż w Ameryce Północnej i Południowej, czy też w Europie i Azji razem wziętych.

Góra Stołowa jest jedną z najstarszych gór świata. Swój spłaszczony wygląd zawdzięcza lodowcowi. Ma ponad 1000 m wysokości i jest widziana z oceanu na odległość 200 km.

Paarl jest trzecim najstarszym miastem RPA i posiada największą na świecie piwnicę win (KWV Cellars, 22 ha).

Wielka Dziura w Kimberley jest największą kopalnią na świecie kopaną ludzkimi rękoma, jest głębokość wynosi więcej niż wysokość Góry Stołowej. Znajduje się ona w miasteczku Jagersfontein, w Wolnym Państwie. Kimberley posiada też jedyny w świecie pub, do którego wjeżdża się samochodem.

Kanion rzeki Blyde jest trzecim – pod względem wielkości - kanionem ci na świecie i jedynym zielonym kanionem.

Tugela Falls w Górach Smoczych - 948m, jest drugim co do wysokości wodospadem świata. Pierwsze miejsce ma Angel Falls w Wenezueli z 979 metrami.

Hermanus posiada najlepsze na świecie lądowe miejsce do oglądania wielorybów.

Seal Island (Wyspa Fok) jest jedynym miejscem, gdzie białe rekiny bezustannie poszukują pożywienia, głównie fok. Notuje się tu najwięcej przypadków ataków rekinów.

W Oudtshoorn znajdują się Cango Caves, najdłuższe na świecie (3 km) jaskinie obfitujące w stalaktyty i stalagmity.

W Langebaan Lagoon w Zachodniej Prowincji Przylądkowej znaleziono najstarsze skamieniałe odbitki stóp człowieka. Ich wiek szacuje się na 117 tysięcy lat.

W Sterkfontein Caves, obok Johannesburga, znaleziono skamieniałe szczątki prehistorycznego człowieka sprzed 3,5 miliona lat. Nic dziwnego, że miejsce to nazwano Kolebką Ludzkości.

Vredefort jest najstarszym kraterem meteorytowym na świecie - 2,02 miliarda lat. Ze względu na średnicę wynoszącą ponad 300 km jest też największym kraterem.

Mapungubwe NP jest najnowszym Parkiem Narodowym RPA. Jest bardzo popularnym miejscem ze względu na niezwykłą przeszłość. Archeologiczna historia Parku znana była od dawna, ale z niewiadomych powodów trzymana w tajemnicy przez rząd rasistowski. Około 13 500 lat temu nieznany władca zbudował na szczycie wzniesienia swój kopiec. Jego podwładni wnieśli na górę ok. 20 000 ton ziemi w skórzanych workach. Ów władca zbudował tu swoje królewskie mieszkanie. Uprawiano tam m.in. niewielkie poletka. Do dnia dzisiejszego zachowały się wykute w skale otwory, które były kiedyś fundamentem pałacu. Wykopaliska dowodzą, że mieszkało tu ok. 5000 osób. Hodowali bydło i kozy i udomowili psy. Wymieniali skóry i kość słoniową z kupcami z Chin i Indii. Kupcy przychodzili tu pieszo - przez wybrzeże Mozambiku. Złoto Salomona pochodziło z tych właśnie rejonów. Królestwo upadło po śmierci króla, trwało ok. 70 lat.

W mieście Bloemfontein w RPA urodził się w 1892 roku autor "Władcy Pierścieni" – Tolkien.

W RPA w większości restauracji możesz zamówić monkey gland steak, nie obawiając się, że będzie to mięso pochodzące z małpy. Danie wynaleziono kilkadziesiąt lat temu, żeby obrazić mieszkańców Johannesburga, stosujących do wszystkiego sos pomidorowy.

Największy baobab na świecie nazwany "Big Baobab" rośnie na farmie Sunland w miejscowości Modjadjiskloof w Prowincji Limpopo w RPA. RPA słynie z największych baobabów na świecie. Wiek baobabu oszacowano z pomocą izotopów węgla na 6 tysięcy lat, czyli jest starszy niż piramidy egipskie, był już stary w czasach Chrystusa. Jego obwód mierzy aż 47 metrów, a wysokość - 22 m. Kiedy drzewo przekroczy 1000 lat, robi się puste w środku. W Big Baobab dziupla ta jest tak duża, że udało się tam zmieścić bar i składnicę wina. Na platformie na gałęziach drzewa może mieszkać 20 osób w pięciu domkach. W 1993 roku właściciele farmy powiększyli i wyrównali wejście do baobabu, wbudowali bar razem z piwem kuflowym, muzyką i miejscami siedzącymi. Rekordowa ilość osób to 60 w czasie jednej z wielu tutaj imprez. W drugim pomieszczeniu przechowywane jest wino. Dzięki naturalnym kanałom wentylacyjnym cały czas utrzymuje się temperatura 22°C.

Kopalnia złota - Mponeng w prowincji Północno-Zachodniej w RPA uważana jest za najgłębszą kopalnię na świecie. Jej głębokość wynosi ponad 4000 metrów i dalej jest pogłębiana. Mponeng jest nie tylko głęboka ale też rozległa, ma około 50 km² powierzchni. Trwają pracę nad wydrążeniem jeszcze głębszych poziomów, sięgających 5 km pod ziemię. Każdego dnia wydobywa się tutaj 6000 ton skał. Przy obecnych cenach złota, odzyskanie tylko 0.35 uncji złota z każdej wydobytej tony skał zaczyna przynosić niewielkie zyski. Temperatura skał na samym dole przekracza 65°C, dlatego konieczne jest pompowanie wody z lodem. Winda zjeżdża z prędkością 64 km/h. Co 35 metrów temperatura podnosi się o 1°C. Każdego dnia do pracy na dole zjeżdża 4000 górników.

By obalić apartheid szkolono tysiące żołnierzy w Związku Radzieckim, NRD, Chinach, Północnej Korei i w kilku innych krajach. Wszystkie te militarne szkolenia okazały się mało skuteczne, bo nikt nie mógł przecież zwyciężyć najlepiej wyszkolonej na świecie armii, jaką była armia RPA. Dopiero w 1978 roku Rosjanie wpadli na pomysł, by szkolenie przenieść do Wietnamu. Czarni żołnierze poznali tam strategię Prezydenta Ho Chi Minh i generała Vo Nguyen Giap. Byli oni autorami bestialskiej strategii „wojny ludu”, wypróbowanej niedawno, bo w 1975 roku. Dzięki niej pokonano Wietnam Południowy wspomagany przez terrorystów z USA. Wietnamski sposób walki z apartheidem był dużo łatwiejszy do realizacji i okazał się bardzo skuteczny. Zamiast walczyć z białymi, rozpoczęto mordowanie ludzi pobierających wypłaty od białego rządu, czyli w pierwszej kolejności osoby wchodzące w skład rządu bantustanów, burmistrzów osiedli murzyńskich policjantów i urzędników. W ten sposób wybuchła wojna domowa, w której czarni mordowali czarnych. Szacuje się, że zginęło grubo ponad 100 tysięcy ludzi. Dzięki temu wzrosła dyscyplina wśród czarnej ludności. Strajki trwały miesiącami, ludzie woleli umierać z głodu niż łamać strajki. W ten sposób kraj stał się niemożliwy do zarządzania. Biali zmuszeni byli do negocjacji i ustępstw, które doprowadziły do upadku apartheidu.