Pod Potężnym Baobabem

Baobab Afrykański

Rozpiętość konarów baobabu może sięgnąć aż 40 m. Las baobabów na południe od Musiny jest unikalną atrakcją turystyczną, każdy kto zobaczy spotkanie tych olbrzymów, nie zapomni tego długo. Wcześni mieszkańcy Afryki też byli zafascynowani baobabami. To dziwne, ale nie zauważyli oni związku pomiędzy ogromnymi baobabami i młodymi sadzonkami wyrastającymi wokół

.

Skąd wzięły się te olbrzymie drzewa, zadawali sobie pytania. Wytłumaczyli sobie że baobaby są dziećmi słonia, inni wierzyli że spadły z przestworzy i rosną korzeniami w górę. Ich bezlistne w czasie zimy gałęzie przypominają w rzeczywistości korzenie.

Afrykańczycy szybko odkryli że ten dar bogów ma wiele pożytecznych zastosowań. Zawsze znaleźć można w konarach dziuple wypełnione wodą, nawet podczas suszy, i każdy kto zdoła wspiąć się wysoko, może zaspokoić pragnienie. Liście mogą być gotowane i spożywane jak warzywa. Nasiona mogą być ssane, albo mielone i przepalane przypominają w smaku kawę. Pyłek kwiatów baobabu może być używany jako silny klej.

Owoce posiadają wiele witamin i można z nich robić doskonałe desery i napoje. W pustym pniu baobabu afrykańskiego zrobiono kiedyś pocztę, przystanek autobusowy, areszt przy przejściu granicznym a nawet doskonale urządzony bar. Raz w roku baobab pokrywa się białymi, w kształcie spodka kwiatami, otwierającymi się nocą. Z kwiatów rozwijają się owoce, włókniste z zewnątrz i wypełnione nerkowatymi nasionami i białą miazgą.

Ludność szczepu Venda wierzy że przodkowie mają spotkania wokół drzewa i każdy kto ośmieli się niszczyć kwiaty, będzie pożarty przez lwa. Gąbczaste drewno baobabu daje się przerobić na liny.

Sadzonki Baobabu

Od kilku lat, baobab przynosi niewielki dochód dla 1500 kobiet z biednej społeczności. Całe ich rodziny żyją ze sprzedaży produktów zebranych w buszu. Kobiety zbierają owoce baobabu. Rozłupują skorupę i oddzielają nasiona od miąższu. Z nasion wyciskany jest na prasach olej, który jest następnie oczyszczany i przerabiany bez podgrzewania w nierafinowany olej.

Miąższ też jest zbierany, przechowywany w chłodnym miejscu i sprzedawany. Olejek z baobabu poprawia elastyczność skóry, ma doskonałe właściwości nawilżające. Zawiera omega 3, 6 i aż dziewięć kwasów tłuszczowych. Jest łatwością pochłaniany przez skórę i może być używany do leczenia egzemy i odbarwienia skóry. Pomimo że baobab afrykański rośnie przez tysiące lat, też musi kiedyś umrzeć. Często od chorób i żadziej przez zawalenie się z powodu absorpcji za dużej ilości wody. Kiedy coś takiego się zdarzy, jest to bardzo spektakularne zjawisko.

Drzewo wyglądające tak masywnie jest w rzeczywistości tylko gąbczastą masą wypełnioną wodą. Owady i zwierzęta żerują w nim do momentu kiedy w miejscu dumnego drzewa jest kupa białych płatków. Po roku po drzewie, które rosło setki lat, nie zostaje prawie śladu.

Drzewo Baobab

Największy baobab

Największym baobabem w RPA jest Sagole Big Tree zwany też Muri Kunguluwa. Rośnie on w krainie Venda w RPA, niedaleko miasteczka Tshipise. Współrzędne geograficzne: 22°30'00.0"S 30°37'59.7"E. Tak wielkie drzewa tworzą swój własny ecosystem, bo są domem dla wielu gatunków owadów i drobnych zwierząt. Sagole daje schronienie ogromnej, bo liczącej ponad 300 sztuk kolonii jeżyków. Zwykle jeżyki żyją w koloniach około 20 sztuk. Do niedawna baobaby Glencoe i Sunland były największymi jednak upadły, pierwszy w 2006 roku, drugi w 2017 roku.

Baobab Glencoe jest najstarszym znanym nam drzewem na świecie. Rośnie na farmie w Hoedspruit. W najlepszych czasach miał obwód 47 m, ale pękł dwukrotnie w 2009 roku, w 2017 roku upadł i w ten sposób rozpoczął się proces jego umierania. Może tak rosnąć przez setki lat. Wygląda teraz jak śmietnisko z korą i włóknistą tkanką wśród szybko rosnących młodych pędów. Legenda mówi że Prezydent Paul Kruger pojawił się tutaj w czasie kiedy wywieziono rezerwy złota w obawie że wpadną w ręce Anglików. Kilka lat temu na farmie pojawiły się osoby z chęcią zakupu farmy. Kiedy okazało się że farma nie jest na sprzedaż, pozostali tu na dwa tygodnie z wyposażeniem technicznymi i czarownikami. Ich zdaniem, razem ze złotem zakopano królową termitów, by zbudowała tutaj termitierę. Złota nie znaleziono, ale od tego czasu drzewo zaczęło umierać.

The Guardian i National Geographic przeprowadziły badania, z których wynikły alarmujące dane o niezwykle szybkim wymieraniu starych baobabów. Rumuński profesor, Adrian Patrut użył datowania radiowęglowego do analizy ponad 60 największych i najstarszych drzew. Ku jego zaskoczeniu okazało się, że od 2005 r. osiem najstarszych drzew zawaliło się lub częściowo umarło. Lista obejmuje dobrze znane drzewa jak Sunland Baobab słynący z pubu w swoim pniu, gigantyczny okaz z Namibii zwany Grootboom i baobab Chapman z Botswany.

Drzewo Baobab
Średnica pnia baobabu Sagole wynosi 10.5 m, obwód pnia 33 m, obwód korony 38.2 m (trochę mały obwód korony w porównaniu z obwodem pnia. Prawdopodobnie popełniono tutaj pomyłkę.), potrzebujemy aż 20 osób by objąć rękoma pień tego drzewa. Wiek drzewa szacowany jest na ponad 1000 lat.
Baobab Sagole aktualnie największe drzewo w RPA

Największy baobab to obecnie Sagole Big Tree w języku venda nazywany Muri Kunguluwa. Im lepiej poznajesz baobaby, tym więcej odkrywasz ciekawych faktów. Ich owoce nadają się do spożycia przez 10 lat. Drzewo owocuje przez co najmniej 1000 lat, ale kwiat zakwita tylko na jeden dzień. Są to bezsprzecznie największe sukulenty. Magazynują aż 4500 litrów wody. Baobab jest bardzo pomocną rośliną, ma ponad 300 zastosowań. Jego liście mogą być gotowane i spożywane jak szpinak, nasiona mogą być prażone jak kawa, owoc ma 6 razy więcej witaminy C niż pomarańcza i 3 razy więcej potasu niż banan. Nazwany mianem supefood i jest dostępny w supermarketach na całym świecie, głównie w wersji suszonej.

×
Propozycja trasy do zwiedzania baobabów w RPA