iSimangaliso - St Lucia


iSimangaliso - dawniej St Lucia

Odwiedziliśmy iSimangaliso aby zobaczyć czy faktycznie zasługuje na miano ekologicznej mekki Republiki Południowej Afryki? Ówczesny prezydent, Nelson Mandela oddał hołd ogromnej różnorodności ekologicznej, kiedy iSimangaliso, zwane w tym czasie St Lucia trafiło na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w 1999 roku, jako pierwsze w RPA. Mandela powiedział, że "musi być tylko jedno miejsce na świecie, gdzie najstarszy ssak (nosorożec) i największy na świecie lądowy ssak (słoń) żyją w ekosystemie razem z okazami najstarszej na świecie ryby (latimeria) oraz z największym na świecie ssakiem morskim (wieloryb)".

Z Sibaya - największym słodkowodnym jeziorem w RPA i największym estuarium w Afryce, nie jest przesadą stwierdzenie że Wetland Park iSimangaliso jest uosobieniem naturalnego piękna i majestatu. Położony na wschodnim wybrzeżu prowincji KwaZulu-Natal, około 275 km na północ od Durbanu, zajmuje powierzchnię 332 000 hektarów i składa się z trzech głównych systemów jezior, ośmiu wzajemnie połączonych ekosystemów i zawiera większość lasów bagiennych w RPA.

Jego zalesione wydmy, podmokłe lasy i piaszczyste plaże mogą zachwycić najbardziej wybrednych turystów, sąsiedni Rezerwat Morski Maputaland oferuje dodatkowe możliwości do nurkowania i snorkelingu z egzotycznymi rybami, delfinami i możliwością spotkania wielorybów. Nie znajdziesz lepszej bazy wypadowej do tego naturalnego bogactwa niż Wilderness Adventures - Rocktail Beach Camp, nazwany na cześć statku, The Rocktail, który rozbił się obok w 1966 roku. Rocktail Bay Lodge (poprzednik Beach Camp) był pierwszym w RPA wspólnym joint venture pomiędzy społecznością lokalną i rządowym departamentem do spraw ochrony środowiska. W ramach różnych programów w swoich obiektach na terenie całej Afryki, Wilderness Group nadal jest światowym liderem w dziedzinie włączenia społeczności lokalnych do projektów ochrony środowiska. Pięknie zacieniony przylądkowym lasem, zajmującego większą część rezerwatu, Beach Camp składa się z 17 pokoi w stałych namiotach, połączonych krętymi, piaszczystymi ścieżkami przecinającymi przez gęsty las, gdzie czerwony dujker, ridbok górski (Redunca fulvorufula), koczkodany, niezliczone wspaniałe motyle i ważki będą cię zachwycać. Namioty rozmieszczono w odległości zapewniającej prywatność, spacer na plażę zajmuje 10 minut.

Wentylator nad głową zapewnia wystarczające chłodzenie, możesz podziwiać widoki na park bez wychodzenia z pokoju. Ręcznie zrobiona drewniana szafka i miła w dotyku pościel przypominają, że jesteś w pięciogwiazdkowym hotelu, prostym i skromnym, ale nowocześnie luksusowym. Kemping posiada dużą przestrzeń komunalną z jadalnią, barem, salonem oraz tarasem widokowym idealnym do spędzania czasu w towarzystwie innych gości. Dobrze zaopatrzona piwnica z winem pozwala wybrać odpowiednie wino na każdą okazję a plac zabaw dla dzieci będzie trzymał je zajęte. Basen otoczony przez wygodne leżaki i hamak, jeśli nie masz ochoty odpoczywać na wspaniałej plaży.

40-km plaża jest prawie tak samo dyskretna jak można sobie wymarzyć, dzielona tylko między gośćmi w Rocktail Beach Camp i sąsiedniego Thonga Beach Lodge. Na plaży, trzy drewniane parasole rozstawione w odległości około 50 metrów dają cień, podczas gdy fale i śpiew ptaków stwarzają nastrój. Atmosfera w obozie jest relaksująca, obsługa wykonuje swoje obowiązki z entuzjazmem.

Wszystkie posiłki podawane są na świeżym powietrzu i często są przerywane przez ciekawskie koczkodany. Zajęcia możliwe w Rocktail Beach Camp to nurkowanie z rurką, quad biking, wycieczki do jeziora Sibaya, odwiedzanie tradycyjnych wiosek Black Rock i Gugulesizwe, ale najbardziej popularne jest nocne safari wzdłuż plaży w poszukiwaniu żółwi, które przychodzą na brzeg aby złożyć jaja wzdłuż tej chronionej linii brzegowej. Jeden z cudów natury- każdego lata setki żółwi karetta i skórzastych wychodzi z Oceanu Indyjskiego i idzie na plażę aby złożyć jaja. Żółwie skórzaste są największe w świecie i mogą ważyć do 1000 kg, składają one do 150 jaj, z których przeżyje tylko kilka młodych, reszta padnie ofiarą innych stworzeń morskich takich jak kraby i mangusty. Młode żółwie muszą jeszcze odbyć mozolną drogę z powrotem do morza zanim będą bezpieczne. Sezon lęgowy zaczyna się około października każdego roku i kończy w marcu. Niestety, byliśmy tutaj pod koniec tego okresu, nie widzieliśmy młodych żółwi wędrujących do wody. Zdołaliśmy jednak zobaczyć jednego z drapieżników - ocypode (ghost crabs). Jadąc samochodem widzieliśmy tysiące tych krabów. O godzinie 20.00, kraby jak na komendę zniknęły, pozostawiając plażę pustą. Przez kolejne 20 minut nie widzieliśmy już krabów, był tylko jeden, samotny na naszej ścieżce, na nasz widok zniknął w dziurze. Maputaland Sea Turtle Project (Ezemvelo KZN Wildlife projekt skupiający się na żółwiach karetta i skórzastych) monitoruje gniazda i młode żółwie. Przez nocne patrole, chroni gniazda ukryte na plażach od zakłócania spokoju, osiągnięto znaczny wzrost liczby żółwi karetta w ostatnich latach.

Dzięki finansowemu wsparciu od prowincjonalnego rządu i Wilderness Wildlife Trust, przy wsparciu Rocktail Beach Camp, w przyszłym roku projekt będzie obchodził 50 lecie działalności. Park iSimangaliso - to rozległy teren chroniony składający się z 10 różnych rezerwatów. Słowo iSimangaliso oznacza "cud" w języku Zulu, pod koniec pobytu zrozumiałem że nazwa została nadana słusznie. Mandela z pewnością nie przesadzał w swoim przemówieniu podczas przycinania czerwonej wstęgi.

Wrak statku Jolly Rubino
Statek Jolly Rubino utkwił na brzegu w St Lucia, na południe od latarni morskiej St Lucia Estuary. Pomimo że od czasu zatonięcia nie minęło aż tak dużo czasu, wyraźnie widać, że warunki atmosferyczne przyczyniły się do szybkiej deterioracji struktury stalowej. Na Jolly Rubino powstał pożar w okolicach Richards Bay. Statek dryfował w trudnych warunkach morskich w kierunku brzegów St Lucia. Wypadek ten stworzył zagrożenie dla naturalnego środowiska, bowiem St Lucia była pod ochroną Unesco od 1999 roku.